Strona główna -> Wiadomości -> Działalność Zespołu -> Rekolekcje Letnie -> Rekolekcje 2010 Pietrowszczyna (Białoruś)

Rekolekcje w Pietrowszczynie (Białoruś, Witebska obast), 3 - 11 lipca 2010.

Pietrowszczyna, 09.07.2010.
 
Trzeciego lipca przyjechałam do małej wioski o nazwie Pietrowszczyna, aby spędzić trochę czasu z Bogiem, w Jego objęciach.
Pierwsze dni, jak zwykle w takich sytuacjach, były poświęcone na poznanie się z dziećmi, z animatorami i z o. Witoldem. Po pewnym czasie pokochałam to niezwykłe miejsce. Z każdą minutą czułam jak moje serce napełnia się Bożą miłością, a w dobrym przeżyciu tego czasu pomagały mi codzienne modlitwy. Katechezy pomogły mi więcej dowiedzieć się o Bogu i o życiu świętych. Podczas rekolekcji przystąpiłam do spowiedzi. Chociaż wcześniej również się spowiadałam, jednak szczerze mówiąc, dopiero tutaj poczułam rzeczywiście swoją winę, swój grzech. Doświadczyłam tego po raz pierwszy w życiu.
Nasza grupa, licząca 30 osób, odwiedziła Mosar, urocze miasteczko położone niedaleko od naszej wioski. Zwiedziliśmy tamtejszy kościół, piękny park wokół niego, pomodliliśmy się za ks. Bulkę, założyciela tego pięknego kompleksu. Zachwycaliśmy się urokami tej miejscowości, jej cudownymi pejzażami i wspaniałymi dziełami sztuki.
W Mosarze odprawiliśmy również drogę krzyżową. Tak się stało, iż podczas tej modlitwy źle się czułam. Wydaje mi się, iż nie stało się to przypadkowo, ale że Pan chciał, abym przeżyła i poczuła ból, tak samo, jak Jezus, gdy szedł on na śmierć przez ukrzyżowanie.
Na koniec, bardzo zmęczeni, ale zadowoleni, wróciliśmy do siebie.
Któregoś dnia naszych rekolekcji oglądaliśmy film, którego przesłanie można streścić w słowach: „Dopóty żyjemy, dopóki ktoś nas kocha”. Pamiętam, że podczas oglądania tego filmu wiele dzieci miało w oczach łzy radości.
W czasie tych rekolekcji wszyscy, chłopcy i dziewczęta, zaprzyjaźnili się. Staliśmy się prawdziwą rodziną, zebraną wokół Boga, który – jak kochający Ojciec – okazał nam swoją miłość, dał nam smaczne jedzenie i dobre samopoczucie.
W przyszłym roku, jeśli tylko będę mogła, z radością tutaj przyjadę, do tego miejsca, gdzie zawsze czeka na mnie Bóg.
 
Katia
 
-----------------------------------------------------
 
Interesująco i miło. Tak można w dwóch słowach opisać nasze tegoroczne rekolekcje w Pietrowszczynie.
Bardzo ucieszyłam się, kiedy dowiedziałam się, że chociaż niektóre z dzieci, które były na tych rekolekcjach chodzą do kościoła zupełnie od niedawna, mają już wielkie pragnienie, aby poznać Boga. Ja sama chodzę do kościoła od pięciu lat.
Bardzo spodobała mi się jeszcze wzajemna troska uczestników tych rekolekcji. Starsze dzieci, część z nas miała już kilkanaście lat, mogły uczyć się jak pomagać maluchom, małe dzieci natomiast ze ich strony, starały się bardzo aby sprawić starszym wiele radości. Pan Bóg uczynił z nas wszystkich jedną wielką rodzinę.
Staraliśmy się poznać Jezusa poprzez pieśni, katechezy, oraz podczas pielgrzymki do Udzieła i do Mosaru.
Dziękuję Panu Bogu, że znalazłam tu wielu nowych przyjaciół.
 
Lena, 14 lat
 
-----------------------------------------------------
 
 
Rekolekcje były bardzo interesujące i umożliwiające poznanie wielu nowych rzeczy. Dowiedziałam się wiele ciekawego i wiele z tego zostało u mnie w sercu.
Moim zdaniem rekolekcje bardzo zbliżają wszystkich ludzi, zarówno tych, którzy już są wierzącymi i tych, co jeszcze nie za bardzo wierzą. Poznajemy tutaj i rozważamy nowe tajemnice wiary, nowe pieśni, poznajemy Boga, jak On żył i cierpiał.
Animatorzy, którzy prowadzili te rekolekcje, uczyli nas jak należy się zachowywać, starali się też, abyśmy wzrastali w wierze i w miłości do Boga i do bliźniego.
Wszystko było dobrze!
 
Krystyna

 

Kliknij tutaj, aby obejrzeć fotografie z rekolekcji w Pietrowszczynie