Strona główna -> Wiadomości

Chrześcijaństwo na Białorusi ma długie ale i pełne bolesnych zwrotów dzieje. Poniżej, historia chrześcijaństwa na tamtych terenach "w pigułce". A ponieważ, jak pisał Norwid, "wczoraj to dziś tylko trochę dalej", niechaj znajomość tych wydarzeń z przeszłości pomoże nam lepiej przygotować się do spotkania z Kościołem białoruskim podczas naszych rekolekcji.


Narodowe Sanktuarium Matki Bożej w Budsławiu, zwane „białoruską Częstochową”, położone jest 150 km na północ od Mińska. Przyciąga ono wielu pielgrzymów z całej Białorusi i zza granicy. Przybywają oni pieszo, wędrując przez wiele dni, przybywają pątnicy na rowerach. W zeszłym roku na motocyklach przyjechała 30-osobowa grupa z Polski i USA. Uroczystości odpustowe, odbywające się 2. lipca i 15. sierpnia, gromadzą również wszystkich katolickich hierarchów Białorusi.


Czytając na temat Kościoła na Ukrainie, a jeszcze bardziej będąc na tamtych terenach, bardzo często spotykamy się z wyrażeniem "Kościół greko katolicki" lub "Kościół unicki". Poniży tekst pragnie przybliżyć nam te tematykę, tyleż interesującą co skomplikowaną, która wcale nie ogranicza się jedynie do zamierzchłej historii, lecz jest wciąż żywa.


Metropolia Lwowska jest terenem, na którym nasz Zespół od lat organizuje wiele rekolekcji. Warto więc zapoznać się nieco z tym czym żyje tamtejszy Kościół. Ks. abp. Mieczysławem Mokrzyckim, metropolita lwowski opowiada o o sytuacji Kościoła katolickiego na Ukrainie, współpracy z władzami świeckimi oraz języku nabożeństw w lwowskiej katedrze.


Drodzy, z okazji niedzieli "Ad Gentes" proponujemy kilka migawek z życia i pracy misjonarzy na Wschodzie: na Litwie, na Białorusi, na Ukrainie i w Rosji.


Przywiązujemy dużą wagę do stosunków z Kościołem katolickim w Polsce, gdyż służy on duchowo narodowi, sąsiadującemu z narodami, o które troszczy się z kolei nasz Kościół – powiedział KAI ihumen Filip (Riabych) z Patriarchatu Moskiewskiego. Stał on na czele dwuosobowej delegacji Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP), która 26 lutego przeprowadziła rozmowy w Warszawie z przedstawicielami Konferencji Episkopatu Polski.
Oto pełna treść rozmowy:


Nie jest wykluczone, że rok 2010 przejdzie do historii jako rok przełomu w stosunkach Kościoła katolickiego w Polsce i Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Od kilku miesięcy nastąpiło wyraźne przyspieszenie we wzajemnych relacjach.


Jak wyglądają dzieje i obecna sytuacja wiernych zamieszkujących te rozległe obszary? Chociaż każdy z nowo powstałych po rozpadzie ZSRR w 1991 r. krajów, jak i działający tam Kościół lokalny mają swoją specyfikę, to jednocześnie istnieje między nimi sporo cech wspólnych. Katolicy stanowią tam mniejszość np. w postsowieckich republikach środkowoazjatyckich i w Azerbejdżanie, w których przeważa zdecydowanie islam. Również w krajach słowiańskich: Rosji, na Białorusi i Ukrainie, a także w Mołdawii i Gruzji, wierni to w większości nie katolicy, ale prawosławni, choć w tym wypadku proporcje układają się różnie i np. na Białorusi i Ukrainie, zwłaszcza w ich częściach zachodnich, katolicy obrządków łacińskiego i bizantyńskiego stanowią znaczącą część miejscowej ludności.


Dziesiątego lutego minęła 70. rocznica pierwszej masowej deportacji ludności polskiej w głąb Związku Radzieckiego. Dotknęła ona okło 220 tys. osób, głównie urzędników państwowych i samorządowych oraz osadnicy wojskowych z rodzinami. Potomkowie tych osób, jak również deportowanych poźniej, stanowią dzisiaj znaczną część katolików zamieszkujących bezkresne tereny Rosji i Kazachstanu.


Na zakończenie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan zapraszam do spotkania ze szczególnym człowiekiem. Kilka dni temu kończyłby 75 lat - urodził się 22 stycznia 1935 r. O. Aleksander Mień, rosyjski kapłan prawosławny, bo o niego chodzi, uchodził w latach 80. za ojca duchowego odrodzenia w Rosji. Dla wielu - tak za życia jak i po śmierci - był autorytetem, punktem odniesienia, po prostu ojcem. Dla innych zaś był człowiekiem niezmiernie niewygodnym. W niedzielę 9 września 1990 został zamordowany przez "nieznanych sprawców".

Dzisiaj zamieszczam jedynie krótki życiorys, ale już wkrótce w naszej CZYTELNI będziecie mogli znaleźć interesujące opracowanie odsłaniające duchowość o. Aleksandra oraz ukazujące rąbek bogactwa tradycji prawosławnej.

o. Witold


1 [2]